Przejdź do głównej zawartości

checkered shirt

Cześć!
Przeglądając dni dodawanych przeze mnie postów większość zaliczamy do weekendów lub okolicy, więc tak będę one prawdopodobnie występowały, mniej więcej co tydzień.
Minione siedem dni nie owocowały zbytnią ciekawością same w sobie. Szkoła, szkoła i szkoła głównie. Pogoda też niestety w tygodniu się dosyć popsuła, na szczęście w każdy weekend już jest pięknie i żal nigdzie nie iść. Postanowiłam sobie, że w piątek wreszcie pojadę po buty do Katowic - tak też się więc stało. Jednak początkowo miałam pojechać tam z mamą, a wyszło, że kolejny dzień z M. <3 (uwielbiam z Tobą jeździć, ale.. :*).


Zakupy zakończyłam wraz z kupieniem drugiej pary spodni dresowych, matko uwielbiam wszystkie! Mój styl przechodzi z jednej skrajności w drugą! Mimo wszystko spódniczki największą miłością, tym bardziej, że w piątek przyszły do mnie dwa cudeńka od choies (mam nadzieję, że uda mi się niedługo zrobić zdjęcia outfitu, który będzie je zawierał). Kolejne dni weekendu spędziłam na odpoczywaniu, imprezce rodzinnej, odpoczywaniu po raz kolejny i małej nauce. Mam nadzieję, że nadchodzący tydzień przywita mnie czymś miłym i będzie bardziej obfity w ciekawe zdarzenia - np. spotkanie z pewną panią, która ostatnio nie ma w ogóle czasu!

Zestaw, który mam do zaprezentowania na dzień dzisiejszy można powiedzieć, że składa się z około czterech rzeczy, z czego główną i tą, która się najbardziej wyróżnia jest na pewno koszula. Połączenie kratki i koronki? Moim zdaniem dosyć odważne posunięcie, lecz wcale nie wyglądające źle. Wręcz przeciwnie. Jest naprawdę nieźle. Reszta to kolor czarny, który moim zdaniem najbardziej pasuje do czerwieni.





koszula: bonprix | jeansy: bershka | ramoneska: diverse | zegarek: domowe zbiory | balerinki: H&M 

Enjoy!

Komentarze

  1. ślicznie!

    thesusansite.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. w kurtce wygladasz tak dorośle :)

    http://feel-that-moments.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Kasiu, śliczna kurtka! :)
    Długo się już interesujesz stylem i modą?
    Pozdrawiam :*
    www.patrycjaguzek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak na poważniej to dopiero od kilku miesięcy :)

      Usuń
  4. Koszula genialna ! Bardzo ładne zdjęcia, masz łaaadny uśmiech *.*

    OdpowiedzUsuń
  5. piękna koszula, śliczna jesteś, wspaniała stylizacja cc:
    http://krowokwiat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Koszula jest piękna! :)
    co z tego, że kratka i koronka, wygląda świetnie! :)
    http://onlydreams8.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczne włosy.

    :)

    http://normalbutdidnot.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny blog !
    Wesołych Świąt ! <3



    http://naataliiiiaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie się podobają Twoje włosy! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. cudne zdjęcia!
    obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ładnie prezentujesz się w tej koszuli :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczna jesteś. I bardzo ładna stylizacja, akurat na wiosenny spacer ; D

    OdpowiedzUsuń
  13. cudowne zdjęcia. pozdrawiam :) http://s0methingood.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

wszystko i nic

Kobieca intuicja. Tak, to zdecydowanie był NASZ miesiąc. Pomijając drobne rzeczy od jakiegoś czasu naprawdę jest cudownie i oby było tak ja najdłużej. Za mną bardzo dobre półtora miesiąca. Trochę się podziało.. Przez Netia OFF Camera x2, wspólne sześć miesięcy, noc kinową, juwenalia, noc muzeów, wspólny wypad do Jaworzna (w tym Katowice i najlepsze na świecie lody istne!!), wspólne bieganko, domową pizze, dwudzieste urodziny po... no właśnie po? AŻ PO EGZAMINY. Tak drodzy państwo, sesja się zaczęła, a dokładniej rzecz ujmując zacznie się w poniedziałek, 19 czerwca. Jeden już za mną, mam nadzieję, że reszta również pójdzie tak gładko. A następnie upragnione "wolne"... które zwie się pracą, ale chce się mieć swojego grosza to trzeba robić. Ostatni tydzień sierpnia wyjazd z ziomkami moimi. Następnie wrzesień z B.
Większość wakacji będzie B. <3





małe jest piękne

Strasznie szybko zleciał mi ten tydzień, mając aż praktycznie cztery dni wolnego (nie licząc kolosa z MiWMu we czwartek) nie zdążyłam się w sumie nimi nacieszyć. Przeleciało jakby ktoś pstryknął palcami. Nie działo się w sumie nic ekscytującego, pogoda nie dopisała niestety. Rozpogodziło się dopiero wczoraj, ale to akurat dobrze, bo wyjście do kościoła w deszcz jest średnio motywujące. Chciałam wykorzystać bardziej pożytecznie ten weekend niż to w rzeczywistości zrobiłam, ale jak zmusić się do czegoś, gdy za głową siedzi ci myśl, że nic oprócz jednej kartkówki z PI nie mam na ten krótki, bo tylko trzydniowy tydzień. Od środy wakacje wiosenne - święta. W końcu będziemy w trójkę w domu, jaworznickim domu. Prawdę mówiąc nie mogę się już doczekać. Na pewno przez ten ponad tydzień, zdążę się porządnie stęsknić za B., ale myślę, że jakoś sobie to odbijemy w przyszłości, w końcu każdy z nas potrzebuje chwili z rodziną. Zaczyna się czas, gdy wolne zacznie poganiać kolejne wolne dni. Wracam p…

just spring

Dzień dobry, cześć, dobry wieczór, witam? Zawsze te przywitania blogowe były dla mnie dziwne, nie wiem do końca czy powinnam to kontynuować, gdyż wyszłam z założenia, że chcę dalej pisać tego bloga, aby potem, w przyszłości mieć do czego wrócić, mieć cudowną pamiątkę. Chwile bywają ulotne, nie jesteśmy w stanie zapamiętać wszystkich sytuacji, które kiedykolwiek nas spotkały. Będę traktować tego bloga jako mój swoisty "pamiętnik", oczywiście bez większych szczegółów z życia prywatnego, gdyż jednak jest to jednak ogólnodostępna, publiczna strona.  Ostatni post z czerwca ojeeej, ja i ta moja motywacja nigdy nie przestaną mnie zaskakiwać. Czy coś się zmieniło? Oj zdecydowanie dużo, muszę przyznać, że moje życie odmieniło się o dosłownie 180 stopni. Studiuję, mieszkam już sama. Kraków miał zdecydowanie dużo więcej uroku, gdy się tutaj nie przebywało każdego dnia. Wiem, że na pewno teraz - gdy robi się coraz cieplej, będzie można się w końcu udać w jego zakamarki, trochę poznać &…