Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2014

winner of the giveaway/ootd sea

Cześć! Przychodzę dzisiaj do was z dwiema sprawami! Przygotowałam outfit z dzisiaj oraz mam wyniki giveaway'u!
Jako, iż pogoda na tydzień około majówkowy miała się poprawić na lepsze, rodzice zdecydowali, że wybierzemy się nad morze - a dokładniej do Juraty. Właśnie siedzę sobie w apartamencie i przy okazji oglądam "Postaw na milion". Muszę przyznać, że mimo wczesnego wstawania i ponad 7-godzinnej jeździe, nie jestem jakoś bardzo zmęczona, a podróż minęła mi stosunkowo szybko. Polskie drogi w niektórych odcinkach niestety wołają o pomstę do nieba, jeśli byłyby lepsze, czas jazdy na pewno by się sporo skrócił. Po dotarciu już w okolice "cypelka helskiego" temperatura gwałtownie spadła z 20 stopni do 13,5. Nie można jednak powiedzieć, że to zimno jak na ten okres, bo jest bardzo przyjemnie. Około 16 zdążyliśmy jeszcze przejść się na plażę, poleżeć w koszu (tam to normalnie strój kąpielowy by się przydał taki upał, bo wiatru w ogóle się nie odczuwa). Wiadomo - ja…

little giveaway

Cześć! Nie było mnie tu przeszło trzy tygodnie, nie wiem jak mogłam tak zaniedbać bloga.. Niestety pogoda nie sprzyjała żadnym wypadom na zdjęcia - ciągły deszcz i zimno, dodatkowo tak jak wspominałam wcześniej nadszedł czas sprzedaży mojego aparatu, także zostałam ze starą cyfrówką, do której mam chyba za mało cierpliwości. Jednak patrząc w przyszłość będę musiała się z nią na chwilę polubić, aby nie było tu takich wielkich pustek. Zbliża się maj, ostatnie dwa miesiące szkoły, a głównie jeden intensywny, co pozostaje? - byle do wakacji. Ale do niej akurat nie mogę się przyczepić idzie swoim, dobrym torem. Święta? I po świętach. Miło spędzony czas z rodzinką. Nie rozumiem tylko faktu, iż wszyscy płaczą, że najedzeni, grubi, zaraz pękną.. Patrząc na siebie nie miałam chyba nigdy takiej sytuacji, zazwyczaj w święta jem mniej niż normalnie. Może to być spowodowane masowym przygotowywaniem tych wszystkich rzeczy, z czego potem mam średnią ochotę na jedzenie tego. Ale cóż, każdy jest inny…