Przejdź do głównej zawartości

cookies


Cześć!
Dzisiaj przychodzę z postem całkowicie różniącym się od poprzednich, a mianowicie - przepisem na ciasteczka. Z powodu tak zmiennej pogody ostatnio postanowiłam poświęcić jeden wieczór i upiec wreszcie ciastka! Strasznie chodziła za mną myśl o wykorzystaniu moich nowo-zakupionych foremek i akurat nadarzyła się okazja ku temu!

Nie mam jakiegoś specjalnego przepisu na ciasto, gdyż całość wzięłam z torebki dr.oetkera na kruche ciasto. Mam wtedy pewność, że używam idealnej ilości składników, o niczym nie zapomnę i nie martwię się, czy ciasto wyjdzie, czy też nie. Spędziłam na całości około 3 godziny. Najwięcej czasu zajęło mi szczegółowe udekorowanie większości ciasteczek. Wykorzystałam do tego specjalne "pisaki" - lukier. Moim zdaniem warto było poświęcić na to czas, teraz każde ciasteczko ma w sobie coś oryginalnego a zarazem słodkiego.




Enjoy!

Komentarze

  1. Robiłam takie na Świeta ro kzy dwa lata temu... ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Polecam, naprawdę warto!

    Ciastka wyglądają przepysznie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Narobiłaś mi ogromnej ochoty, ale jestem lewa w tych sprawach:( może kiedyś spróbuję ze znajomymi zrobić! Genialne zdjęcia Ci wyszły:)

    OdpowiedzUsuń
  4. świetne ciasteczka, sama też bardzo lubię takie robić, zwłaszcza pierniczki na święta i wtedy też ozdabiam je w ilościach hurtowych niemalże. ;) teraz tylko rozpaczam, że nie mam w domu piekarnika, bo mój zapał do pieczenia nieco ostygł, ale jak tylko będę miała taką możliwość, to zaraz się zabiorę do pieczenia. :)
    pozdrawiam.
    http://poprostumadusia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. mniam! :) ale wyglądają jakoś bardzo świątecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam takie ciasteczka . Kiedy zbliżają się święta wpadam w świateczny wir i piekę :D

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

ripped jeans

Cześć!
Kompletny brak weny i motywacji na cokolwiek. Miałam dodać zdjęcia z wakacji, wyszło jak zwykle. Miałam się zająć fotografią, wyszło jak zwykle, meh.

Aktualny post też jest dość spóźniony, ale lepiej kiedyś niż nigdy.


mixed stuffs

Cześć!
Dzisiejszy post jest prawdziwym miksem paru różnych rzeczy, średnio związanych ze sobą. Stwierdziłam, że trzeba czasem odejść od głównego tematu bloga (coś tam z ubrań będzie oczywiście dzisiaj) - dziś bez OOTD! Prawdę mówiąc nie wybierałam się na żadne zdjęcia od czasu Krakowa, więc to pewnie też dlatego.
Wakacje rozpoczęły mi się niestety niezbyt korzystną pogodą - deszcz, zachmurzenie oraz temperatura często nieprzekraczająca nawet 20 stopni. Słabo. Na szczęście od wczoraj pogoda dopisuje (oby tak było dalej) i staram się korzystać z tego jak najbardziej się da. Dzisiaj pół dnia spędziłam nad wodą (mój strój - najlepszy hm'owski - wreszcie doczekał się premiery!)




Lecz teraz chodzę cały czas z różowymi policzkami - tak, nie używaj kremu dalej - i wmawiam sobie, że to zaraz zbrązowieje (raczej powinno tak być haha)! Na jutro mam raczej takie same plany.
Dodatkowo postawiłam sobie cel na tegoroczne wakacje, a mianowicie BIEGANIE! Za mną już (albo dopiero) 2 treningi! Nastę…

captivating

Cześć!
Od zakończenia roku szkolnego ciągle powtarzałam "wznowie bloga od czerwca, będzie po maturach, ładna pogoda, dużo wolnego czasu", czyż nie wyszło jak zwykle?
Sporo czasu mnie tutaj nie było, dużo zmian zawitało u mnie. Koniec liceum, matura, przeprowadzka i wiele innych. Nie ma się co usprawiedliwiać, jestem z natury chyba zbyt leniwą osobą, aby prowadzić takie rzeczy na bieżąco, niestety.
Mimo wszystko, mam plan, aby naprawdę zacząć rozwijać tego bloga, jak nie dla ludzi, to chociaż dla samej siebie, aby była to jakaś moja mini forma pamiętnika, mniej prywatnego rzecz jasna, ale jednak wyjątkowego ze względu na możliwość zobaczenia danych miejsc, sytuacji dzięki zdjęciom, a nie samym wyobrażeniom. Plany, plany, plany. Nie będę sobie nic obiecywać, zobaczymy jak będzie.

Coś z aktualności? Pół miesiąca temu zaczęłam wakacje! Najdłuższe, mam nadzieję, że również i najlepsze 4 miesięczne wolne! (Ale może jednak zrobię coś pożytecznego?)
Wczoraj miałam urodziny, z tej to…