Przejdź do głównej zawartości

mustache

Cześć! Jestem trochę w tyle z dodawaniem postów z Juraty, ale pomyślałam, że przydałoby się tutaj trochę "świeżości". Szkoła już na samej końcówce, jak dla mnie rok szkolny powinien się już skończyć tydzień wcześniej i raczej nikt nie byłby z tego powodu smutny. Pogoda w miarę się trzyma, mam nadzieję, że prognozy zapowiadane na przyszły tydzień sprawdzą w się 100%, w końcu mamy już lato!
Niestety moja szafa jest dość zaniedbana jeśli chodzi o porę roku, dalej wisi mnóstwo sweterków i innych jesienno/zimowych ciuchów. Przydałoby się w najbliższym czasie pojechać na jakieś wakacyjne zakupy. Moim must have na lipiec są na pewno buty - fluxy.
W niedalekiej przyszłości planuję zmianę szablonu bloga. Ten mi się niestety jakoś nie widzi.

Co do dzisiejszego zestawu - bluzka o świetnym materiale! 100% bawełna, przewiewna, idealna na ciepłe dni, jedyny jej mankament to to, że łatwo się mnie. Spodenki, narzutka i do tego buty na obcasie.


Komentarze

  1. też mi się wydaje, że nikomu nie przeszkadzałoby, gdyby rok szkolny skończył się w zeszły piątek :)
    ładna stylizacja! :)
    krysiastyle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Masz bardzo ladna koszule ;) no i wlosy, genialnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajna stylizacja :)
    Podoba mi się.
    Pozdrawiam <3

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

MAJówka

Majówka, majówka i po majówce. Jutro nach Krakau. Tylko po to, żeby iść na jedne zajęcia z mechaniki, by nie mieć zaległości. No cóż, takie decyzje. Oby tylko nie zrobił wejściówki, bo może być smuteczek.  Zdecydowanie dobry czas spędzony w gronie rodzinnym, dużo odpoczynku, moje ambitne plany całek poszły się.. do lasu. Mało ważne. Nie wybieram się raczej do domu na ten weekend, jak i w sumie na prawie cały maj, ale cóż zrobić, akurat tak wypada. Juwenalia się zaczynają. Środa koncert, sobota koncert. Proszę cię pogodo, polepsz się chociaż na te dwa dni. Później juwe UEKu, noc muzeów. Troszkę się będzie działo. Ostatni weekend tego miesiąca prawdopodobnie spędzimy razem z B. w moim rodzinnym mieście. Ja u niego już byłam, teraz jego kolej być u mnie, ale to jeszcze wyjdzie w praniu, jak to będzie. Mimo wszystko czuję, że to będzie NASZ miesiąc.

wszystko i nic

Kobieca intuicja. Tak, to zdecydowanie był NASZ miesiąc. Pomijając drobne rzeczy od jakiegoś czasu naprawdę jest cudownie i oby było tak ja najdłużej. Za mną bardzo dobre półtora miesiąca. Trochę się podziało.. Przez Netia OFF Camera x2, wspólne sześć miesięcy, noc kinową, juwenalia, noc muzeów, wspólny wypad do Jaworzna (w tym Katowice i najlepsze na świecie lody istne!!), wspólne bieganko, domową pizze, dwudzieste urodziny po... no właśnie po? AŻ PO EGZAMINY. Tak drodzy państwo, sesja się zaczęła, a dokładniej rzecz ujmując zacznie się w poniedziałek, 19 czerwca. Jeden już za mną, mam nadzieję, że reszta również pójdzie tak gładko. A następnie upragnione "wolne"... które zwie się pracą, ale chce się mieć swojego grosza to trzeba robić. Ostatni tydzień sierpnia wyjazd z ziomkami moimi. Następnie wrzesień z B.
Większość wakacji będzie B. <3





just spring

Dzień dobry, cześć, dobry wieczór, witam? Zawsze te przywitania blogowe były dla mnie dziwne, nie wiem do końca czy powinnam to kontynuować, gdyż wyszłam z założenia, że chcę dalej pisać tego bloga, aby potem, w przyszłości mieć do czego wrócić, mieć cudowną pamiątkę. Chwile bywają ulotne, nie jesteśmy w stanie zapamiętać wszystkich sytuacji, które kiedykolwiek nas spotkały. Będę traktować tego bloga jako mój swoisty "pamiętnik", oczywiście bez większych szczegółów z życia prywatnego, gdyż jednak jest to jednak ogólnodostępna, publiczna strona.  Ostatni post z czerwca ojeeej, ja i ta moja motywacja nigdy nie przestaną mnie zaskakiwać. Czy coś się zmieniło? Oj zdecydowanie dużo, muszę przyznać, że moje życie odmieniło się o dosłownie 180 stopni. Studiuję, mieszkam już sama. Kraków miał zdecydowanie dużo więcej uroku, gdy się tutaj nie przebywało każdego dnia. Wiem, że na pewno teraz - gdy robi się coraz cieplej, będzie można się w końcu udać w jego zakamarki, trochę poznać &…